Poradnik
Co bierze pod uwagę ubezpieczyciel i jak działa bonus-malus
Ogólnie o czynnikach, które ubezpieczyciele zwykle uwzględniają przy OC, oraz o bonus-malus jako zasadzie zniżek i zwyżek za historię ubezpieczeniową.
Najważniejsze w skrócie
- Taryfy i wysokość składek za ubezpieczenia obowiązkowe ustala zakład ubezpieczeń (art. 8 ust. 1 ustawy), dlatego oferty dla tego samego pojazdu mogą się różnić.
- Gdy ubezpieczyciel uwzględnia zaświadczenia o przebiegu ubezpieczenia, nie wolno mu dyskryminować ze względu na narodowość posiadacza (art. 8 ust. 1a) i musi udostępnić na stronie ogólny zarys swojej polityki w tym zakresie (art. 8 ust. 1b).
- Bonus-malus to zasada zniżek i zwyżek za historię szkód; nie ma jednej tabeli dla całego rynku.
- Jeśli nie podasz okoliczności, o które ubezpieczyciel pytał, może on żądać zmiany składki (art. 8a ust. 1), więc odpowiadaj rzetelnie.
- Ten serwis nie podaje stawek ani składek.
Dlaczego dwie osoby mogą dostać różne oferty?
Osoby, które pytają o ubezpieczenie OC dla tego samego modelu samochodu, często otrzymują odmienne propozycje. Wynika to z faktu, że ubezpieczyciele oceniają ryzyko indywidualnie. Każdy z nich stosuje własne taryfy i własne kryteria: ustawa przewiduje, że taryfy oraz wysokość składek za ubezpieczenia obowiązkowe ustala zakład ubezpieczeń (art. 8 ust. 1). Ten artykuł wyjaśnia ogólne mechanizmy, nie podaje natomiast żadnych kwot ani stawek, bo zmieniają się one nieustannie i różnią się między firmami.
Warto od razu podkreślić, że lista czynników nie jest zamknięta ani jednakowa dla wszystkich. To, co jeden ubezpieczyciel uznaje za istotne, drugi może pominąć lub wagę tego czynnika ustalić inaczej. Dlatego traktuj poniższe zestawienie jako ilustrację zasady, a nie obowiązujący wzór.
Czynniki związane z pojazdem
- Rodzaj i marka pojazdu: samochód osobowy, ciężarowy, motocykl czy pojazd specjalny to odmienne kategorie ryzyka.
- Parametry techniczne, na przykład pojemność lub moc silnika, które bywają powiązane ze statystyką szkód.
- Wiek pojazdu i jego stan, a także to, czy był wcześniej uszkodzony.
- Sposób użytkowania: prywatny, służbowy, zarobkowy czy wynajmowany.
- Miejsce garażowania oraz zabezpieczenia przeciwkradzieżowe, choć w OC mają one mniejsze znaczenie niż w AC.
Czynniki związane z posiadaczem i kierowcą
- Wiek i doświadczenie kierowcy, w tym staż posiadania prawa jazdy.
- Miejsce zamieszkania, ponieważ statystyka zdarzeń różni się w zależności od regionu.
- Historia ubezpieczeniowa, czyli dotychczasowe polisy i zgłoszone szkody.
- Liczba kierujących pojazdem oraz ich profil.
- Sposób zawarcia umowy i wybrana forma płatności, jeżeli wpływają na warunki w danej ofercie.
Niektóre z tych kryteriów bywają dyskusyjne i podlegają ocenie organów nadzoru oraz sądów. Konsument, który ma wątpliwości co do zasadności zastosowanego kryterium, może zwrócić się z pytaniem do ubezpieczyciela, a następnie do Rzecznika Finansowego. Aktualne stanowiska dotyczące dopuszczalności niektórych kryteriów warto sprawdzać na stronach instytucji publicznych, bo praktyka rynkowa i orzecznictwo mogą się zmieniać.
Przykładowe czynniki oceny ryzyka
| Grupa | Przykłady | Uwaga |
|---|---|---|
| Pojazd | Rodzaj i marka, parametry techniczne, wiek i stan, sposób użytkowania, miejsce garażowania | Zakres i waga czynników zależą od ubezpieczyciela |
| Posiadacz i kierowca | Wiek i doświadczenie, miejsce zamieszkania, liczba kierujących | Część kryteriów bywa dyskusyjna i podlega ocenie organów nadzoru oraz sądów |
| Historia ubezpieczeniowa | Dotychczasowe polisy i zgłoszone szkody | Reguły bonus-malus ustala każdy ubezpieczyciel |
Bonus-malus: historia jazdy jako czynnik
Bonus-malus to ogólna nazwa systemu, w którym wysokość składki zależy od przebiegu dotychczasowego ubezpieczenia. Bonus oznacza korzyść, najczęściej obniżenie składki dla osób, które przez pewien czas nie spowodowały szkód. Malus oznacza niekorzystną zmianę, czyli podwyższenie składki dla osób, które szkody spowodowały. Idea jest prosta: kierowcy o mniejszym ryzyku mają być nagradzani, a ci o większym ryzyku płacić odpowiednio więcej.
W praktyce nie istnieje jedna ogólnopolska tabela obowiązująca wszystkich. Poszczególni ubezpieczyciele tworzą własne systemy i klasy, a ich nazwy oraz zasady są opisane w taryfach i ofertach. Dlatego jedno, co można przyjąć za pewnik, to konieczność sprawdzenia konkretnych reguł u wybranego ubezpieczyciela.
Skąd ubezpieczyciel zna historię?
Aby ocenić przebieg ubezpieczenia, firma potrzebuje informacji o poprzednich polisach. Mogą je dostarczyć sami klienci, na przykład w postaci dokumentu potwierdzającego okres ubezpieczenia i bezszkodowy przebieg, a część informacji ubezpieczyciele uzyskują z zasobów dostępnych w sektorze. Szczegółowe zasady wymiany takich danych reguluje prawo, w tym przepisy o ochronie danych osobowych. Gdy ubezpieczyciel uwzględnia zaświadczenia o przebiegu ubezpieczenia przy ustalaniu składki za OC, zakazuje się dyskryminacji ze względu na narodowość posiadacza, jego poprzednie państwo miejsca zamieszkania lub siedziby, a ogólny zarys polityki w tym zakresie zakłady ubezpieczeń udostępniają na swoich stronach internetowych (art. 8 ust. 1a i 1b). Sam posiadacz pojazdu może uzyskać od UFG dane o roszczeniach zgłoszonych i odszkodowaniach wypłaconych z zawartych przez siebie umów OC albo o ich braku, za okres 5 lat wstecz (art. 104 ust. 1 pkt 1a ustawy). Jeżeli nie wiesz, jakie dane o Tobie zgromadzono, możesz zwrócić się o informacje do ubezpieczyciela i, w razie potrzeby, skorzystać z uprawnień wynikających z przepisów o ochronie danych.
Jak nie utracić dotychczasowej historii?
Wiele osób zadaje pytanie, co dzieje się z historią po zmianie pojazdu albo po zmianie ubezpieczyciela. Praktyka zależy od zasad danej firmy. Czasami historia jest przypisana do osoby, a nie do konkretnego pojazdu, ale nie jest to regułą. Warto więc:
- zachować dokumenty potwierdzające przebieg ubezpieczenia, szczególnie przy zmianie ubezpieczyciela;
- sprawdzić, czy zmiana pojazdu lub posiadacza wpływa na ocenę historii;
- nie dopuszczać do przerw w ciągłości ochrony, jeśli ubezpieczyciel traktuje je jako okoliczność niekorzystną;
- zapytać wprost, jak firma traktuje szkody, w których nie ponosi się winy, bo zasady bywają różne.
Czym różni się szkoda zgłoszona od szkody z winy ubezpieczonego?
Istotne rozróżnienie dotyczy tego, kto odpowiada za zdarzenie. Często pada pytanie, czy na historię wpływają tylko szkody spowodowane przez ubezpieczonego, czy także te, w których był poszkodowanym; ustawa nie ustala w tej sprawie jednej reguły dla całego rynku. Jak ubezpieczyciel dokumentuje zdarzenia i kiedy uznaje je za szkody obciążające historię, wynika z jego wewnętrznych reguł. Dlatego po każdym zdarzeniu warto zachować komplet dokumentów i zapytać, jak zostanie ono odnotowane.
Jak rozmawiać z ubezpieczycielem o czynnikach oceny?
Zamiast zakładać, że wiesz, co wpłynęło na ofertę, możesz o to zapytać. Rozsądne pytania to: jakie dane o pojeździe i kierowcy zostały przyjęte do wyceny, czy są prawidłowe, czy podane informacje mogą zostać skorygowane, oraz jakie zmiany w trakcie trwania umowy wpływają na warunki. Jeżeli nie podasz znanych Ci okoliczności, o które ubezpieczyciel pytał przed zawarciem umowy i które istotnie zmieniają prawdopodobieństwo wypadku, ma on prawo żądać odpowiedniej zmiany wysokości składki (art. 8a ust. 1), zatem odpowiadaj rzetelnie. Błędne dane mogą później utrudnić wypłatę lub wpłynąć na rozliczenia między stronami.
Czego ten mechanizm nie oznacza?
Zrozumienie, że ubezpieczyciele oceniają ryzyko, nie powinno prowadzić do pochopnych wniosków. Różnica między dwiema ofertami nie dowodzi jeszcze, że jedna z nich jest błędna, a druga uczciwa. Może ona wynikać z odmiennych modeli statystycznych, strategii handlowej albo z faktu, że dane we wnioskach różniły się drobnym szczegółem. Z drugiej strony nie warto przyjmować każdej oferty bez namysłu, bo błędnie wprowadzone dane, na przykład o stażu kierowcy czy miejscu garażowania, mogą prowadzić do niekorzystnych skutków.
- Wprowadzaj do wniosków dane zgodne z dokumentami.
- Porównuj oferty dla identycznych danych wejściowych, aby wnioski były miarodajne.
- Zapisuj oferty lub rób zrzuty ekranu z parametrami, na podstawie których powstała oferta.
- Gdy dane się zmieniają, na przykład dołącza nowy kierowca, poinformuj o tym ubezpieczyciela zgodnie z OWU.
Pamiętaj również, że wyższa lub niższa ocena ryzyka dotyczy zwykle prognozy, a nie oceny Ciebie jako osoby. Statystyka grupowa nie przesądza o indywidualnym zachowaniu na drodze.
Ważna uwaga
Ten artykuł jest wyłącznie ogólnym materiałem edukacyjnym i nie stanowi porady prawnej ani finansowej. Taryfy, kryteria oceny ryzyka i zasady bonus-malus są ustalane przez ubezpieczycieli i podlegają zmianom, podobnie jak przepisy. Zawsze sprawdzaj aktualne informacje w dokumentach ubezpieczyciela, w komunikatach Komisji Nadzoru Finansowego oraz w razie wątpliwości zwróć się do Rzecznika Finansowego lub doradcy.
Najczęstsze pytania
Czy wszyscy ubezpieczyciele stosują ten sam system bonus-malus?
Nie. Nie ma jednej obowiązkowej tabeli dla całego rynku, bo taryfy i wysokość składek za ubezpieczenia obowiązkowe ustala zakład ubezpieczeń (art. 8 ust. 1 ustawy). Każdy buduje własny system i opisuje go w taryfie lub ofercie, a gdy uwzględnia zaświadczenia o przebiegu ubezpieczenia, udostępnia na stronie ogólny zarys polityki w tym zakresie (art. 8 ust. 1b). Zasady sprawdź u wybranej firmy.
Czy szkoda, w której nie jestem sprawcą, obniża moją historię?
Zależy to od zasad danego ubezpieczyciela. Ustawa nie ustala w tej sprawie jednej reguły, więc zapytaj wprost, jak zdarzenie zostanie odnotowane. Dobrze zachować dokumenty potwierdzające brak winy.
Czy mogę zapytać, jakie dane wpłynęły na wycenę?
Tak, możesz poprosić ubezpieczyciela o informacje o danych przyjętych do oceny ryzyka i poprosić o poprawienie błędów. W razie sporu pomoc może zaoferować Rzecznik Finansowy.
Czy podanie nieprawdziwych danych może mieć skutki?
Tak. Jeżeli nie podasz znanych Ci okoliczności, o które ubezpieczyciel pytał przed zawarciem umowy i które istotnie zmieniają prawdopodobieństwo wypadku, może on żądać odpowiedniej zmiany składki (art. 8a ust. 1 ustawy). Błędne dane mogą też utrudnić rozliczenie szkody, dlatego odpowiadaj rzetelnie.